Be careful what you wish for cause you just might get it

Dzisiaj będzie wpis nie z tego świata. Wyobraź sobie, że możesz polecieć w kosmos. Wyobraź sobie kosmos. Ogarniasz go? Jest dla ciebie tak odległy jak twoje marzenia?

O czym marzysz? Marz teraz.

Za chwilę najważniejszy moment w twoim życiu. To wydarzy się za chwilę. Za chwile spełni się twoje największe marzenie. Masz to przed swoimi oczami?

Ja – to zawsze najlepiej, najszybciej, najwyżej.

Być może jesteś teraz na podium po wygranym triathlonie i tłumy kibiców wiwatują na twoje zwycięstwo. Być może jesteś teraz na ogromnej, wypasionej sali i odbierasz dyplom doktora po udanej obronie, a cała aula gratuluje ci sukcesu. Być może cieszysz się, że nie wydałeś ostatnich 10zł i dzisiaj możesz się upić za tą dychę, bo wypłata właśnie wpłynęła na konto. Być może idziesz na wdechu, w czadowej, opiętej kiecce po złotym dywanie i za chwilę odbierzesz nagrodę za najlepszy film roku. Być może spełniasz się zawodowo, rodzinnie i właśnie odpalasz kominek w swoim wymarzonym domu. Być może skaczesz teraz ze spadochronem, lecisz awionetką, kończysz pierwszą podróż dookoła świata, wchodzisz na szczyt najwyższej góry na ziemi. Być może jak co miesiąc oddajesz biednej rodzinie jedną siatkę zakupów, które zrobiłeś na rynku w sobotę. Być może wyjeżdżasz nowiutkim, szybkim wozem z salonu samochodów produkowanych przez ulubioną markę. Być może kupujesz pierścionek z ogromnym brylantem, wytwarzasz i spełniasz kolejną nadmuchaną potrzebę.

Wyobraź sobie teraz, że spełniają się twoje wszystkie marzenia na raz.

Dostajesz to wszystko i jeszcze więcej.

Ponoć nigdy nie dostajemy na swoje ramiona więcej niż jesteśmy w stanie udźwignąć. Nawet jeśli właśnie dostaliśmy wuchtę naszych oczekiwań i westchnień po cichu.

Twoje prośby naprawdę są wysłuchiwane. Marzenia się spełniają.

Ale czy przestajesz walczyć w momencie, gdy spełnia się to największe?

Veni. Vidi. Vici

Zdobywać, wiesz co to znaczy?

Walczyć

Odwracam twarz w stronę słońca. Dzisiaj nie boję się sparzyć, mówić o tym co trudne, nie myśleć o tym co myślą inni. Wolność, dużo wolności. Tylko jedna myśl przygniata – jak nie stracić tego największego marzenia, które właśnie się spełnia?

Podwijam rękawy i idę dalej.

życietoniejebajka

chociaż wydaje się, że ja właśnie w takiej od miesiąca żyję

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s