Jeden za wszystkich, wszystko dla jednego

Jeden tnie z drugim końcówki systematycznie

W swej aparycji i troglodycznej mowie

 

Jedni tną drugich ripostami jak nożem

tak że potem słów brak

 

Jedni ucinają sobie za drugich ręce

A potem nie mają rąk

 

I tak popierdalają po ulicach takie kikuty

e m o c j o n a l n e

myślą, mową, uczynkiem

z a n i e d b a n e

 

A potem weź się dogadaj jeden z drugim

You gave me nothing now it’s all I got

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s