podobno

patrzę z góry

nie tak jak na co dzień na

ciebie

ale

na chodnik

z mojego 4-go

 

i wychylając 4-ty kieliszek wina w końcu

odnajduję

ciebie

gdzieś na dnie

 

i myślę co by się stało, jakbym cię tak

spotkała na podblokowej uliczce

~namierzam każdy srebrny samochód

włącznie z moim, bo przecież znasz kod

do mojego serca

więc kto cię tam wie, gdzie wejdziesz tym razem

i na którym parkingu spotka cię mój wzrok

z wschodniego okna

 

ale jakbym to –

– nie 4, a tysiąc kieliszków

z balkonów wprost na ciebie upuściła

0 wyrzutów sumienia bym nie miała

 

ale

 

 

nie zabiję cię

bo samej byłoby mi smutno

 

niektórzy mówią, że to miłość

ja odmawiam odpowiedzi,

bo wszystko co powiem może zostać wykorzystane przeciwko mnie

 

i chociaż dzisiaj płaczę

to podobno za 5 lat będę się z tego śmiać

podobno

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s