pro bono

Rege,

góry z ziemią zrównane, jeziora uspokojone,

harem zebrany, działki zgrabione

tytuły odebrane, zdrowie potracone, zamiłowania podeptane

i wreszcie

inteligencja wybita

wszystko co miałam w każdej kolejnej bitwie ci oddałam

a ty

mimo że całe królestwo w pień wyciąłeś

to nie wiem skąd w twoim ręku kij

na mnie trzymasz naszykowany –

 

dociśnięta do muru, ziemi, tchu i nadziei pozbawiona

do ostatniej kropli łzy będę się bronić

i znając wynik

wszystko stracę: tytuły, złoto, ziomków, purpurę, ziemie, konia

aby siebie ocalić

– nie mam siły, więc nie próbuj mnie już bardziej

bo coraz mniej wierzę w to, że to dla mojego pro bono

 

***

a tymczasem nie dziw się, że w prognozach szklana pogoda

i niebo nieniebieskie od nietelewizorów

bo synoptycy zapowiadają nagłe lecz przelotne burze

tej wiosny

a gdy pada, to dzieci się nudzą i słońca nie ma

zwłaszcza gdy zalane łzami i pod ścianą dociśnięte

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s